Showing posts with label boazeria. Show all posts
Showing posts with label boazeria. Show all posts

Biała boazeria + tapeta w kratkę

Sunday, February 15, 2015


Biel i szarości to zdecydowanie moje najbardziej ulubione kolory dlatego za każdym razem kiedy pojawiają się u nas kolejne połączenia tych barw, przekonuję sie jak doskonałą tworzą bazę.

Do tej pory pokazywałam korytarz na dole, gdzie biała boazeria połączona jest z szaro-beżową farbą, a tym razem korytarz na górze, którego nie było jeszcze na blogu. Tutaj również zdecydowaliśmy się na białą boazerię, ale na ścianie nad boazerią jest tapeta.




W sumie to miała być inna kratka, bardziej tradycyjna, ale ta trafiła się całkiem przypadkowo. Kupiliśmy jeszcze inne tapety, żeby móc przymierzyć i się zastanowić, a potem były dylematy, bo pepitka też fajnie się komponowała. Na profilu FB pytałam nawet Was o poradę ;)




Myślę, że to był dobry wybór. Pepitka na pewno bardziej by się odznaczała, ale znając siebie, nie wytrzymałabym z nią długo. Ta krata z kolei taka trochę kuchenna na pierwszy rzut oka, kojarzy mi się z ceratowym obrusem ;), ale bardzo mi się podoba w połączeniu z białymi dechami!




Dechy zakupione w markecie budowlanym, docięte na wymiar i pomalowane na biało farbą do drewna i metalu. Listwa wieńcząca to majstersztyk mojego M. czyli połączone ze sobą 3 różne listewki tak, aby tworzyły coś w rodzaju mini-gzymsów. Zależało mi na tym, żeby można było coś postawić, oprzeć jakiś fajny szyld czy fotografię.




Nie mogę sobie tylko darować, że 6 lat temu nie olśniło mnie odpowiednio w zakresie podłóg i drzwi, a byłoby tak pięknie ...

Te obrazki to tylko przymiarki, mam już w głowie plan na tą ścianę. A jeśli chodzi o lampy to oryginalne są białe, ale te przemalowaliśmy na szary, żeby bardziej się odznaczały. Mamy jeszcze 3 sztuki na przeciwległą ścianę. Te właśnie zostaną białe, bo ściana z kolei będzie szara. Mam nadzieję, że całość stworzy fajny efekt i będzie ze sobą ładnie współgrać.

Te kinkiety w kształcie gzymsów kupiliśmy dość dawno, ale gdybym ich teraz nie miała, z pewnością wybrałabym kinikety od Zorki Factory, bo jak już zapewne wiecie lampy w stylu industrialnym podobają mi się bardzo. 








Iza
♥

Krzesła barowe + ściana w korytarzu

Friday, September 6, 2013

 
Miałam być więcej i częściej i co? Wraz z powrotem do pracy i rozpoczęciem roku mam tyły ze wszystkim a jak mam chwilę czasu to naprawdę nie mam pojęcia co robić najpierw ;)


Marudzić nie będę, za to pokażę dzisiaj kolejny skrawek naszego domu, który został wzbogacony o  wyczekiwane elementy. A są nimi stołki barowe w kuchni. 

Jeśli znacie już trochę naszą kuchnię to wiecie, że są nimi białe Ingolfy, bardzo pospolite, ale za to solidne i ponadczasowe :)


Oczywiście cegła nadal bez fugi, ale pracujemy nad tym ;)

Dodam tylko, że stołki dostałam od męża na imieniny :D


Tak prezentuje się teraz barek z dalszej perspektywy


W najbliższym czasie chciałabym zmienić w kuchni i jadalni zasłonki i lambrekiny, chodzą za mną szare.  Uwielbiam połączenie szarości z bielą i delikatnym, brudnym różem. 

Zazdrostki chyba jednak zostaną chociaż wolałabym się ich pozbyć. Myślę też o czymś w rodzaju rolet. Jeśli macie jakieś pomysły to piszcie, co dwie głowy to nie jedna ;)

Nie wiem czy pamiętacie ten stołeczek? Wygląda teraz o niebo lepiej, nabrał wreszcie wyglądu. Nie przykładałam się zbytnio do jego malowania a teraz podoba mi się bardzo. 


Na zdjęciu widać też półeczkę na wino, która nie jest jeszcze skończona. To projekt męża, bardzo się z niej cieszy. Ja w sumie nie miałam nic przeciwko, ale jakoś zbytnio nie zależało mi na tej półce. Jest oryginalna, więc myślę, że jednak dobrze, że ją mamy :)

Jastrzębie oko dostrzeże też inny mankament. Otóż brakło mi lnu, żeby obwiązać wszystkie cztery butelki i jakoś od kilku miesięcy niestety nie miałam okazji dokupić :(

Ten filar też już w cegle, ale jak już pisałam wcześniej, nadal nie ma fugi i gniazdka nie są założone, ale cieszy już oko. Ta ławeczka teraz prezentuje się zdecydowanie lepiej :)


A teraz prośba o poradę, bo nie mogę się zdecydować i liczę na to, że może Wy wpadniecie na jakiś fajny pomysł albo mnie do czegoś zbiorowo przekonacie :)

To jest nasz korytarz czy też hol jak niektórzy nazywają. Przeszedł przemianę już jakiś czas temu, ale nadal nie mogę się zdecydować co na tą ścianę. 



Jest miejsce na kinkiecik. Myślałam o posterach od Agnieszki (znacie wszystkie Jej prace) albo o galerii ze zdjęciami. Najbardziej byłabym za trzema posterami ze zdjęciami Paryża tylko czy one będą pasować? Sama nie wiem ... 
 


Jak widzicie mieszam style, bo podobają mi się zarówno styl shabby, skandynawski, prowansalski czy vintage. Staram się nie przesadzać, mam nadzieję, że na razie mi to jakoś wychodzi. Czekam w każdym razie na Wasze pomysły :)

Na koniec Dziewczyny chciałabym Was zachęcić, żebyście zaglądały do Edyty z bloga Edi Passione Ja jestem zachwycona delikatnością Jej wnętrz i pięknymi zdjęciami. Podziwiam ogrom pracy włożony w Jej prace! Zupełnie bezinteresownie uznałam, że chciałabym Was zachęcić, żebyście do Niej zaglądały, a Edyta się zgodziła :)





 

Followers

Popular Posts